top of page
Skan_20210523 (5).jpg

Pudelsi

/

website

  • Facebook
  • YouTube
  • Instagram

Niemal legendarny muzyczno – literacki kabaret, a potem… gwiazda roku 2003.

Zespół powstał w 1985 roku w Krakowie jako kontynuacja Düpą – formacji, która po czterech latach działalności przestała istnieć z powodu samobójczej śmierci (5 VIII 1985) lidera, wokalisty, poety i malarza Piotra Marka. Pierwszy skład utworzyli Andrzej „Pudel Düpą” Bieniasz (g), Andrzej „Potok” Potoczek (g), Maciej „Nitro” Kowalik (dr), Maciej „Biedrona” Biedrzycki (sax, fl), Paweł „Baby” Mąciwoda-Jastrzębski (bg), Dariusz Piotr „Franz Dreadhunter” Adamczyk (bg) i Amerykanin David Rocka (voc). Zespół zadebiutował w listopadzie 85 w Krakowie na koncercie z okazji otwarcia wystawy obrazów Marka. Początkowo wykonywał rzecz jasna tylko utwory anglojęzyczne, ale po dołączeniu Maćka Maleńczuka (ur. 14 VIII 1961) – który najpierw pełnił rolę drugiego wokalisty, potem pierwszego – przedstawił już utwory z polskimi tekstami, zarówno Marka, jak i Maleńczuka.

Pierwszy sukces Püdelsów stanowiło zakwalifikowanie się do konkursu FMR Jarocin 86 (już bez Dreadhuntera, który trafił do Tiltu). W Jarocinie grupa została przyjęta ciepło przez wszystkie odłamy publiczności wyłączywszy rastamanów – sprowokowanych anty-reggae’owymi tekstami utworów „Rege kocia muzyka” i „Rastamani kłamią”. I choć na zespół poleciały wyzwiska i torebki z ziemią, „Rege kocia muzyka” stało się jednym z przebojów festiwalu.

Po powrocie z Jarocina muzycy rozpoczęli pracę nad płytą poświęconą Markowi. Wedle pierwotnego zamysłu miał na niej zaśpiewać jedynie Maleńczuk, który jednak stwierdził, że zadanie go przerasta, dlatego aż siedem (na dziewięć) tekstów oddał Korze – w związku z czym wydany w 88 roku album „Bela pupa” firmowany był szyldem Kora i Püdelsi. Płyta jednak rozczarowała głównie ze względu na zbyt wygładzone brzmienie, uniemożliwiające wytworzenie właściwie Markowego klimatu. Za brzmienie odpowiedzialny był producent albumów Maanamu Neil Black, który wykorzystał programowaną perkusję (sam zagrał na gitarze i skrzypcach); zagrał też na moment powracający do zespołu Dreadhunter. „Bela pupa” nie zdobyła rynkowego powodzenia i niedługo po jej wydaniu – a także po występie w filmie „Śmierć Johna L.” Tomasza Zygadły - Püdelsi zawiesili działalność.

 W roku 90 o krakowskim zespole przypomniał kompilacyjny longplay różnych wykonawców „Cisza jest... nic się nie dzieje”, zawierający zaśpiewane przez Maleńczuka „Hymn – Pudel z Gwadelupy” i „Prezydent”.

 Grupa wznowiła działalność w składzie Maleńczuk-Pudel Düpą-Franz Dreadhunter-Potok-Artur Hajdasz (dr; eks-Made In Poland i Tilt) pięć lat później na 10-tą rocznicę śmierci Marka, dając dla potrzeb TVP koncert pt. Małpi Hymn. Pod koniec 95 roku wydała pierwszy na-
prawdę własny album – „Viribus Unitis”, jednak znów wykorzystując przygnębiające i dekadenckie
wiersze Marka („Wiara jak dupa”, „Ćmiła baba mak”, kolejna wersja „Bela puppa” – zatytułowana „Kolory”), a w „Miotr Parek” wspominając zmarłego lidera Düpą. „Viribus Unitis” przewyższało „Bela pupa” – muzyka tętniła tu spontanicznością, a zespół umiejętnie prześlizgiwał się przez reggae („Oto”, „Kolory”), nową falę („Miotr Parek”) i postpunk („Do roboty”, „Szklane oko”), by w „Ćmiła baba mak” sparodiować bluesa. „Oto” doczekało się intrygującego, wysmakowanego plastycznie wideoklipu (nagrodzonego za „animację” na Yach Film Festival 97). Po wydaniu albumu ukazał się singel z utworem „Czerwone tango” – bezpardonowym komentarzem do sytuacji w Polsce po wyborach prezydenckich 95 roku.

Do poezji Marka, na co jednoznacznie wskazywał podtytuł płyty, Püdelsi wrócili w 97 roku na „Narodzinach Zbigniewa (Püdelsi grają Düpą)”. Album zawierał głównie piosenki, które wcześniej znalazły się na „Bela pupa”, lecz zostały one nagrane bardziej szorstko, chropowato, czasem niemal transowo (jak „Msza – IV”) – dzięki czemu zyskały walor autentyzmu lokując się blisko oryginałów. Spośród nowych – starych utworów wyróżniały się abstrakcyjny „Tramwaj – kotek Mamrotek” i skandalizująca „Babaluba” (której nasyconego przekleństwami tekstu nie chciał zarejestrować ZAiKS). Trzeba dodać, iż plakat z reprodukcją okładki „Narodzin Zbigniewa...”, na której widniał rysunek wciśniętego w mur ludzkiego płodu, sprowokował jedną z radnych Krakowa do skierowania wniosku do kolegium ds. wykroczeń.

W następnym roku odeszli Potok i Dreadhunter – pierwszego zastąpił Olaf Deriglasoff (z Homo Twist; eks-Dzieci Kapitana Klossa i Apteka), drugiego Małgorzata „Tekla” Tekiel (eks-Będzie Dobrze). W nowym składzie zespół nagrał „Psychopop” (99) – już wykorzystując własne teksty. Püdelsi postawili tu na zwariowany humor („Noś dobre ciuchy”, „Kolacyja”) i ciętą ironię (świetne „Emeryten party” w stylu lat 60., punkowy „Szpaner”). Pewnej zmianie uległa muzyka, teraz bardziej gładka. Największą popularnością cieszyły się „Szuwary” i pastiszowa „Samba – mamba” (później wykorzystana w reklamie telefonii komórkowej).

W roku 00 Püdelsi wystąpili w Jarocinie i poprzedzali w Poznaniu Joe Cockera, a potem zaczęły się w zespole radykalne zmiany personalne. Odszedł Deriglasoff, którego zastępował pozostający na prawach gościa Tomasz Radziszewski ze Świetlików, a potem – już jako pełnoprawny członek grupy – Piotr Lewicki (równolegle Tilt). Na początku 01 odszedł Hajdasz, zastąpiony zrazu przez Kubę Rutkowskiego (eks-Kolaboranci i Mancu), a po dwóch miesiącach przez Tomka Czulaka (równolegle Tilt). Zaś w maju, po koncercie w gdańskim klubie Kwadratowa, Püdelsów zostawił również Maleńczuk (mówiąc, iż „nie chce być źle opłacaną gwiazdą pop”), który pociągnął za sobą Teklę i Rutkowskiego. Miejsce Maleńczuka zajął Maciej Miecznikowski (z trójmiejskich Leszczy), miejsce Tekli… – Dreadhunter. W połowie 02  Miecznikowskiego (który skupił się na swoim macierzystym zespole) zastąpił... Maleńczuk. Do grupy powrócił też Rutkowski i Pűdelsi przygotowali „Wolność słowa” (03) – swoją najbardziej urozmaiconą, najpopularniejszą i pełną przebojów płytę (sprzedaną w czterdziestotysięcznym nakładzie). Szczególnym powodzeniem cieszył się utwór tytułowy (humorystyczny opis polskiej sceny politycznej) i samba „Mundialeiro”, w języku „polsko-portugalskim” komentująca porażkę naszych piłkarzy na Mundialu 2002, ale podobały się też „Tango libido” o przygodach z groupies, „Konduktorka PKP” opisująca autentyczną przygodę erotyczną w pociągu, „Kocham się” - zabawny pastisz ballad miłosnych i doskonale zaśpiewany standard „Nigdy więcej” Piotra Szczepanika. Maleńczukowi, Pudlowi, Dreadhunterowi, Lewickiemu i Rutkowskiemu płytę pomogli nagrać Deriglasoff i bracia Królikowie (Brathanki). Mimo jej popularności, na „Wolność słowa” nie spadł grad nagród, wyróżniono tylko teledysk do piosenki tytułowej, który dostał Fryderyka, a Maleńczuk za „kreację aktorską” – Yacha. Popularność „Wolności słowa” – z którą zbiegło się jurorowanie Maleńczuka w popularnym „Idolu” - spowodowało wzrost zapotrzebowania na koncerty Püdelsów u publiczności daleko szerszej niż undergroundowa. Grupa wystąpiła w największych miastach podczas juwenaliów i poprzedzała w lipcu na warszawskim Torwarze R.E.M. W 04 na festiwal w Opolu przygotowała bardzo tradycyjną piosenkę „Dawna dziewczyno” (do której nakręcono kontrowersyjny teledysk z Maleńczukiem wcielającym się w biskupa), zdobywając drugie miejsce i Nagrodę Polskiego Radia (jednak Pűdelsów wygwizdano za krytyczną wypowiedź Maleńczuka na temat mniejszości niemieckiej). „Dawna dziewczyno” znalazła się na płycie „Jasna strona. Legendarni Pudelsi 1986 – 2004” (04), czyli składance starszych utworów nagranych na nowo, remiksów „Uważaj na niego” i „Mundialeiro” oraz kolejnej premiery - „Wild Nights” z tekstem Emily Dickinson. Grupa w tym czasie zaprezentowała się na Top Trendy w Sopocie, festiwalu w Węgorzewie i w studiu koncertowym Polskiego Radia im. Lutosławskiego (ten występ transmitowano w PR i TVP2). W 05 uczestniczyła w warszawskich Wiankach i sopockim Festiwalu Jedynki.

Na początku 05 grupa rozpoczęła nagranie drugiej części składanki, zatytułowanej „Ciemna strona. Legendarni Pűdelsi 1986 – 2004”, jednak Maleńczuk po raz kolejny postanowił opuścić kolegów i skupić się na działalności reaktywowanego Homo Twist. Ostatni wspólny występ Pűdelsów z Maleńczukiem miał miejsce w grudniu na deskach krakowskiej Alchemii. Wokalista pociągnął za sobą Lewickiego i Rutkowskiego. Nowymi członkami Pűdelsów zostali Szymon Goldberg (voc), Wojciech Namaczyński (dr; eks-Chłopcy z Placu Broni), Dario Litwińczuk (g) i Adam Niedzielin (kbds; eks-Dekiel).

Dyskografię uzupełnia minialbum „Pűdelsi” z przebojami dołączony w 04 do „Pani Domu” i „Na Żywo”, wydano też w 04 zbiór teledysków „Wolność słowa” - jedno z najlepiej sprzedających się DVD w Polsce (ponad pięć tysięcy sztuk).

TYLKO najlepsza MUZYKA

(P) & (C) 2021 by MUSIC CORNER / VOICEMUSIC

bottom of page